Powoli wielkimi krokami nadchodzą Święta Bożego Narodzenia. Jak zawsze w takich momentach, rzecz zaczyna rozbiegać się o prezenty. Co komu potrzeba, ile komu potrzeba, kto dla kogo, dlaczego ten temu, a nie tamtemu… Niestety często w niektórych domach zapomina się o idei Świąt Bożonarodzeniowych, na rzecz dóbr materialnych i kwestii co w garze w tym roku zapodać.

Prezenty na święta – a może głośniki?

Dobre głośniki do muzykiW naszej rodzinie co roku prezenty dostawali wszyscy. Dosłownie – wielka Wigilia, wielka Choinka, wielki Gwiazdor i każdy dla każdego miał przygotowany jakiś upominek. Poprzez taki obrót rzeczy (niepoważny zresztą ), czasem każdy musiał kupić i 30 upominków. Na szczęście zrezygnowaliśmy z takiego obrotu sprawy i od kilku lat każda rodzina robi prezenty tylko sobie, co oczywiście nie przeszkadza wspólnej Wigilii.

W tym roku, postanowiłam, że choćby ryczeli jak bobry, moje dzieci dostana tylko przydatne upominki. Koniec z wydawaniem pieniędzy na mało użyteczne pierdoły.
Towarzystwo o dziwo przystało na moją propozycję. Młodszy syn poprosił w tym roku o nowe krzesło do biurka, ponieważ obecne straciło kółka. Młodsza córka poprosiła o lustro do swojego pokoju, ponieważ łazienkowe często nie daje rady obsłużyć wszystkich twarzy na raz (szczególnie w godzinach porannych). Natomiast starszemu synkowi zapragnęło się mieć nowe dobre głośniki do muzyki, gdyż stare zwyczajnie się przepaliły.

Dobre głośniki do muzyki

Tyle razy tłumaczyłam chłopakowi, że muzyka dobiegająca z jego pokoju jest zbyt głośna i w końcu jego ulubiony sprzęt przestanie działać, ale prośby niestety nie docierały. Mało tego – hałas czasem był tak duży, że sąsiedzi pukali miotłami w sufit, aby uciszyć choć trochę niesfornego nastolatka. Na domiar tego ,głośniki ,które wybrał sobie teraz na prezent mają dużo większą moc od poprzednich. Czarne, konkretne, membrany jak duże talerze, poczeka chłopak jeszcze trochę na nowy sprzęt, ale ja już w głowie słyszę te wszystkie basy… Żywię szczerą nadzieję, że jego dbałość o nowe głośniki będzie szczególna i tym razem posłużą mu przez długi czas.

Jestem dumna z moich dzieci i nie kryję radości, ponieważ zrozumieli moją propozycję, a zarazem prośbę i zastosowali się do niej. Kupowanie nieprzydatnych lub mało potrzebnych przedmiotów to strata nie tylko pieniędzy, ale i czasu poświęconego na wyjazdy do sklepów. Moi domownicy, nie drążąc zbytnio tematu, wybrali opcje najbardziej dla siebie odpowiednie i ten wybór okazał się bardzo dobry. Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Pachnąca choinka, dom ubrany w różne przepiękne ozdoby. Biały obrus na stole, szczęśliwe, roześmiane dzieci i ogólnie ta atmosfera, której nie dają żadne inne święta.

Nie wiem dlaczego tak właśnie jest, że ten czas jest tak bardzo wyjątkowy. Myślę, że mało kto zna odpowiedź na to pytanie i równocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że większość z nas tak właśnie czuje te święta. Gdyby tak jeszcze spadł ten upragniony przez wielu śnieżek. Nie chodzi o to, żeby nas zasypało, ale chociaż troszkę we Wigilię tak dla tradycji…może i karp przemówiłby w końcu ludzkim głosem i zaśpiewał z nami kolędę.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here